Wymaga wręcz rewolucyjnych rozwiązań. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że zawodowi robotycy tacy jak ja, mogą być ostatnimi, którym uda się dokonać takiego przełomu. Po dziesiątkach lat pracy przyzwyczailiśmy się raczej do małych kroków. Kto wie, może zwycięży dostosowany do jeżdżenia po wydmach łazik”. 24 CZERWCA. „Podczas ostatniego spotkania rozważaliśmy trójkołowy pojazd na olbrzymich kolach o średnicy ponad 2 m relacjonuje Whittaker na trzecim spotkaniu zespołu. Myśleliśmy także o maszynie z napędem na cztery kola i podwoziu o zmiennym kształcie. Technicznie projekty są wykonalne, ale nie w czasie jednego roku”. Po trzech miesiącach zespól nie zdecydował nawet, czy bazować na „żółwiu”, takim jak wojskowy humvee, czy „zającu”, takim jak nisko zawieszony chenowth. Whittaker przedstawił analizy zachowania każdej z maszyn w trudnym, piaszczystym terenie. „Wytrzymały pojazd pokona 400kilometrowy odcinek w 9.3 godz.; sprinterowi zajmie to 10.6 godz.” podsumował.
Wybór wydawał się oczywisty, ale na podniesienie drzwi Planetarnego Laboratorium Robotyki, w którym zespół urządził warsztat, i wprowadzenie terenowego hummera M998 z 1986 roku, trzeba było poczekać aż do września. Drużyna licząca teraz już ponad 50 osób, dzięki przyłączeniu się studentów CMU zaliczających w ten sposób część studiów przygotowała 58stronicową dokumentację techniczną, zawierającą opis sposobu wyznaczania przez Sandstorma swojej pozycji (samolokalizacji), planowania drogi oraz wykrywania i omijania przeszkód. Alex Gutierrez, jeden ze studentów należących do grupy stanowiącej trzon zespołu, wręcza kopie raportu wchodzącym do sali menedżerom firm SAIC, Boeing, Caterpillar, Seagate i innych korporacji wspierających projekt. „Przez pierwszych osiem miesięcy będziemy pracować nad stworzeniem możliwie najlepszych map rejonu wyścigu wyjaśnia Whittaker.
Kiedy na dwie godziny przed rozpoczęciem rajdu DARPA ujawni jego trasę, wykorzystamy te mapy do wyznaczenia optymalnej drogi i zrobimy symulację całego przejazdu”. Wynikowa seria tysięcy współrzędnych GPS zostanie wprowadzona do komputerów robota. Rozsiejemy je na drodze mniej więcej co metr niczym okruszki wyjaśnia Whittaker. Sandstorm będzie jechał po wyznaczonej przez nie trasie jak pacman i zbierał te wirtualne kropki”. Budżet skalkulowany został na zadziwiająco niskim poziomie: 3 539 491 dolarów, z czego prawie 2.5 min przeznaczono na honoraria, które prawdopodobnie nigdy nie zostaną wypłacone. Od wydatku 725 rys. na sam samochód się nie ucieknie, chociaż dotąd tylko Caterpillar i lokalna fundacja wystawiły rachunki. Wiele innych firm ofiarowało cenne ekspertyzy i wyposażenie za darmo.