Szlachta polska
Przez wiele wieków usprawiedliwiano uprzywilejowaną pozycję szlachty pochodzeniem od starożytnych Sarmatów.Według tezy kronikarzy z XI w. - Miechowity i Marcina Bielskiego, rycerstwo i wywodząca się z niego szlachta pochodzą od starożytnych Sarmatów, spokrewnionych ze Scytami, którzy byli dzielnymi jeźdźcami zbrojnymi w łuki i miecze. Według podań jedno z ich plemion miało przywędrować ze stepów nad Wisłę, zniewolić tubylców i stać się narodem szlacheckim. Ideologia ta uzasadniała nieograniczoną wolność szlachty. Około wieku XV rycerstwo w Polsce przekształciło się w szlachtę. Pomimo formalnej równości, stan szlachecki dzielił się na grupy, które porządkowały wewnętrzną hierarchię: magnaterię, szlachtę folwarczna, szlachtę zagrodową oraz gołotę. Tradycja, zgodnie z którą polscy szlachcice wywodzili się z rodu, który pokonał m.in. Juliusza Cezara, spowodowała, że nawet arystokrata biedniejszy od chłopa miał większe od niego prawa i przywileje. Taki stan nie mógł trwać długo. W XIX i XX wieku wprowadzono zasadę równości wszystkich wobec prawa, co odebrało szlachcie znaczną cześć przywilejów. Ostatecznie konstytucja z 1921 roku zniosła stan szlachecki.
Poczucie wyjątkowego pochodzenia szlachty stało się przyczyną jej megalomanii.Poprzez sarmatyzm rozumie się ideologię, zakładającą, że polska szlachta pochodzi od starożytnych Sarmatów. Zgodnie ze średniowiecznym sposobem pisania dziejów, zaczęto dopatrywać się początków szlachty polskiej w odległych czasach, co oczywiście nie miało wiele wspólnego z prawdą.Cechy charakterystyczne sarmatyzmu to przede wszystkim megalomania narodowo-stanowa, samouwielbienie oraz pogarda i niechęć dla obcokrajowców i różnowierców. Wielu Sarmatów łączyło powierzchowną dewocję z fanatyzmem religijnym oraz z wiarą w gusła i zabobony. Takiemu stylowi życia sprzyjała również orientalizacja obyczajów, zaczęły się pojawiać elementy wschodnich strojów oraz wyposażenie wnętrz, takie jak kontusze, żupany, bogato zdobione jedwabne pasy, czapraki, kobierce wschodnie. Wiele uwagi zaczęto przywiązywać do wystawności uczt, wytworności pałaców oraz kościołów. Od okresu oświecenia termin ten stał się obelżywy, ujemny, oznaczający kult wad narodowych, staroszlachecki obskurantyzm, egoizm stanowy, konserwatyzm oraz pychę połączoną z rubasznością i krewkością.