Historia Praca z maszynami szlifierskimi jest bardzo niebezpieczna, ponieważ może się okazać, że umieszczając rękę w nieodpowiednim miejscu będziemy skazani na kalectwo, a co za tym idzie oczywiście możemy się spodziewać, że nie do końca uda nam się ochronić samych siebie. Bardzo ważne jest aby pracownik stosował się do przepisów BHP, ponieważ nie jednemu człowiekowi uratowały one życie. Często spotyka się bardzo poważne zastrzeżenia dla takie pracy, a więc do roli pracownika należy wielka odpowiedzialność i myślenie nad swoją pracą, ponieważ nie można lekceważyć takich maszyn. Maszyny, które są ustawiane cyfrowo są o wiele bardziej bezpieczne, ponieważ nie musimy ingerować w ich mechanikę, ale jednak rzadko się one zdarzają. Maszyny sprawiają wiele trudności nowym pracownikom, a więc powinniśmy oczywiście starać się przykładać do pracy, ale nie oznacza to igranie z niebezpieczeństwem. Pracownicy a zwłaszcza nowi powinni być bardzo często kontrolowaniu, ponieważ dzięki temu można ich ochronić.

Praca szlifierza jest odpowiedzialna, ponieważ przygotowujemy elementy najczęściej do malowania, co będzie oznaczało że nasza praca musi być dokładna, ponieważ w przeciwnym przypadku na pewno zostaniemy upomniani o naszą niedokładność. W przypadku kiedy dany element ma być następnie chromowany to może się okazać, że nasza dokładność musi zostać jeszcze bardziej wzmożona, ponieważ chrom będzie w stanie wykazać wszelkie niedoskonałości powierzchni. Jasna sprawa, że elementy chromowane wyglądają bardzo ładnie i elegancko, ale zanim zostaną wykonane element mus zostać bardzo dokładnie przygotowany. Szczerze mówiąc to praca na szlifierce jest niezwykle odpowiedzialna, precyzyjna i jednocześnie niebezpieczna, a więc wielka część pracowników, po prostu stara sobie odpuścić takie zajęcie na rzecz zajęcia innego stanowiska. Ludzie bardzo często uciekają od odpowiedzialności, ale jest to błąd, którego nie wolno popełniać, ponieważ uciekanie od losu jest negatywnie odbierane przez innych ludzi.

Utleniane w wilgotnym tlenie nie sprawdza się jednak (ze względu na gorsze parametry uzyskanej warstwy i zbyt dużą szybkość narastania) w przypadku warstw bardzo cienkich, grubości zaledwie kilku atomów, takich, które są konieczne do izolacji elektrody bramki tranzystora polowego od podłoża. W tym przypadku stosuje się utlenianie w suchym tlenie. Ale czy tlenek bramkowy musi być aż tak cienki? Sęk w tym, że ze wzrostem grubości tlenku spada pojemność bramki. Ale przecież powinno to nas cieszyć, ponieważ pojemność jest wadą, czyż nie? Otóż nie zawsze. Często staramy się jej unikać i nazywamy ją wtedy pojemnością pasożytniczą. Jednak w przypadku tranzystora rolą bramki jest indukowanie ładunku elektrycznego w położonym niżej obszarze krzemu i utworzenie w nim kanału, przez który popłynie prąd między drenem i źródłem. Jeśli pojemność bramki będzie zbyt mała, kanału nie uda się utworzyć.



Tagi: maszyna, pojemność, tranzystor

Podział strony