Polacy i niemcy

Historia Obecnie wykształcenie różnicuje jednak skojarzenia badanych z Niemcami słabiej niż w roku 2000. Wśród lepiej wykształconych respondentów częściej niż w 2000 r. padały skojarzenia z II wojną światową, co może się wiązać m.in. z prowadzeniem przez instytucje publiczne w Polsce aktywniejszej polityki historycznej, np. z debatą wokół rocznicy Powstania Warszawskiego, której obchody oraz inauguracja działalności muzeum poświęconego powstaniu odbiły się szerokim echem w mediach. Interpretując wyniki badania z 2000 roku, można zaryzykować stwierdzenie, że po 1989 r. polskie elity wstydziły się przywoływać pamięć wojny, widząc w tym postawę "nieprzyszłościową", niemodernizacyjną, anachroniczną. Porównanie wyników uzyskanych przez Instytut Spraw Publicznych z wcześniejszymi badaniami może wskazywać na stopniowy powrót wykształconych Polaków do myślenia w kategoriach historycznych (m.in. w odniesieniu do Niemiec).

Podsumujmy krótko, istnieją wyraźnie ukształtowane, podstawowe skojarzenia z Niemcami, które nie ulegają istotnym zmianom. Widoczna jest też spoistość obrazu kraju i człowieka. Odniesienia do ładu i porządku są spójne z bardzo silnym stereotypem Niemca jako człowieka zdyscyplinowanego i pracowitego, stereotypem od dawna zakorzenionym w polskim społeczeństwie. Inny obszar konotacji odnosi się do teraźniejszości i dotyczy wysokiego poziomu życia w Niemczech. Biorąc pod uwagę również skojarzenia z Niemcami jako rynkiem pracy, możemy stwierdzić, że na opinie związane z Niemcami wpływa nie tylko historia i silny stereotyp Niemca, lecz również wizyty w tym kraju i inne źródła informacji. Bezpośrednie kontakty z zachodnimi sąsiadami oraz wzrastająca intensywność tych kontaktów mogą odgrywać coraz większą rolę w kształtowaniu się wizerunku Niemiec.

Na stosunki polsko-niemieckie przez kilka dziesięcioleci padał cień wojny i okupacji, bezmiaru cierpień, tragedii i ofiar. Oba kraje przez kilka dekad dzieliła "żelazna kurtyna". Nowy rozdział, otwarty w roku 1989 nie był, nie jest i nie będzie więc łatwy. Wymaga wizji i odwagi w przezwyciężaniu fatalizmu wrogości, uprzedzeń i urazów. Świadectwem nowego podejścia i odwagi w myśleniu były m. in.: historyczny list polskich biskupów z roku 1965, postawa Kościoła Ewangelickiego w Niemczech i pamiętna wizyta kanclerza RFN Willy Brandta w Warszawie, który przed pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego oddał hołd ofiarom zbrodni niemieckich.