Polak i niemiec

Historia Historia stosunków polsko-niemieckich sięga bardzo zamierzchłych czasów, a dokładnie X wieku, kiedy to Cesarstwo Niemieckie utrzymywało pierwsze udokumentowane kontakty z rządzonym przez dynastię Piastów plemieniem Polan. Początek wzajemnych kontaktów datuje się na rok 963, kiedy to Geron najechał ziemie polskie. Ponadto, Mieszko I już w połowie lat 60. X wieku płacił cesarzowi Ottonowi I trybut z ziem zachodnich aż do rzeki Warty. Nie oznaczało to bynajmniej, że Mieszko I stawał się automatycznie wasalem cesarza - wprost przeciwnie: pierwszy polski władca w świetle ówczesnego prawa miał dość mocną, samodzielną pozycję, dużo silniejszą niż np. władcy czescy. Pozycję Polski jako silnego państwa umocniły z pewnością takie wydarzenia, jak: chrzest Polski (966), zwycięska wojna z margrabią Hodonem (972), spotkanie Mieszka I z małoletnim cesarzem Ottonem III (986) czy zjazd gnieźnieński (1000), na którym Bolesław Chrobry został namaszczony przez cesarza Ottona III na przyszłego króla Polski.

W obliczu zbliżającej się klęski Niemiec politycy zaboru pruskiego utworzyli w lecie 1918 r. tajny Centralny Komitet Obywatelski, w którym przedstawicielami byli ksiądz Stanisław Adamski, Wojciech Korfanty i Adam Poszwiński. Po rewolucji w Niemczech Komitet zorganizował na początku grudnia na całym obszarze zaboru pruskiego wybory do Sejmu Dzielnicowego. Sejm wybrał Naczelną Radę Ludową, która stopniowo zaczęła przejmować władzę z rąk niemieckich. W odpowiedzi ludność niemiecka zaczęła tworzyć tzw. Rady Ludowe. Obok tego - podobnie jak w całych Niemczech - powstawały Rady Robotniczo-Żołnierskie opanowane przez socjaldemokratów, w których skład wchodzili również Polacy.Naczelna Rada Ludowa nie popierała akcji zbrojnej przeciw Niemcom, ponieważ bała się ich przewagi, jak i możliwości przekształcenia powstania narodowego w rewolucję społeczną. Ksiądz Adamski powiedział 3. grudnia w Sejmie Dzielnicowym: "Stanęliśmy z góry na stanowisku, że o granicach zachodnich państwa polskiego stanowić będzie kongres pokojowy i oświadczyliśmy, że wyroku kongresu pokojowego oczekiwać będziemy ze spokojem i zupełną ufnością. Zdawaliśmy sobie przecież sprawę z tego, że nie mamy tyle zbrojnych sił, abyśmy mogli odebrać wszystkie te dzielnice i krainy, jakie nam się słusznie należą. Zdobywać zaś tego, czego nam dziś już nikt nie zaprzecza, nie warto."





Tagi: polski, zachód, wschód

Podział strony