Ratyfikacja traktatu pokojowego

Historia Sejm polski uchwalił ustawę o ratyfikacji wersalskiego traktatu pokojowego i Traktatu Mniejszościowego po debacie w dniach 30-31. lipca 1919 r. większością 286 głosów przeciwko 41. Krytyka Traktatu Mniejszościowego, który uważano za zniewagę, była powszechna, przeważyło jednak zdanie narodowych demokratów i premiera Paderewskiego, iż oba traktaty muszą być ratyfikowane jako całość, ponieważ odrzucenie ich pociągnęłoby za sobą tragiczne konsekwencje. Lewica agresywnie atakowała Traktat Mniejszościowy, zrzucając winę na Dmowskiego, który jako antysemita wywołał nieufność mocarstw zachodnich.Według art. 12. Traktatu Mniejszościowego gwarantem postanowień o ochronie praw mniejszości była Rada Ligi Narodów. Każdy członek mniejszości otrzymał prawo zwracania się ze skargą do tej Rady na państwo, którego był obywatelem. Mogło to doprowadzić do sytuacji nonsensownej. Wobec tego, w celu uniknięcia rozstrzygania przez Radę Ligi skarg kompletnie bezpodstawnych, Rada dobrała spośród swoich członków Komitet Trzech z zadaniem badania uzasadnienia skarg. Prawo "zwrócenia uwagi" Rady Ligi na nieprzestrzeganie traktatów mniejszościowych przysługiwało każdemu członkowi Rady. Wskutek tego sytuacja Polski pogorszyła się z chwilą zajęcia przez Niemcy stałego miejsca w Radzie Ligi Narodów w 1926 r.

Miała się ona zaczynać koło Gruszowa na granicy Śląska Cieszyńskiego, przechodzić na zachód od Raciborza, na wschód od Głubczyc, Prudnika, Niemodlina, Brzegu, Oleśnicy, Milicza, następnie w Wielkopolsce wzdłuż granicy z 1772 roku, dalej w Prusach Zachodnich, pozostawiając po stronie niemieckiej Wałcz, przechodziłaby na zachód od Złotowa i Człuchowa, na wschód od Słupska i następnie aż do Bałtyku. Jeśli chodzi o Polskę, to równouprawnienie mniejszości narodowych, językowych, rasowych i religijnych zapewniały artykuły 109., 110. i 115. konstytucji z dnia 17. marca 1921 roku, powtórzone w konstytucji z 23. kwietnia 1935 r.