Rola kościoła

Historia W średniowieczu bardzo rozwinięta była rola kościoła. Każdy obywatel każdego państwa, które nie było państwem pogańskim, oddawał dziesięcinę do rąk kościoła, który robił z tym już co chciał. Klasztory i cała ich instytucji miała na celu na początku pomoc ubogim. Pomagali ubogim księża, zakonnicy średniowieczni. Do dzisiaj zachowały się średniowieczne budynki, które służyły średniowiecznym ludziom. Były to na przykład szpitale, świątynie, w których ludzie się modlili chętnie. Zakonnicy także pomagali dzieciom w średniowiecznych wioskach ucząc je, prowadząc szkoły. Każdy biedny mógł otrzymać od zakonu jakieś ubrania jeśli chodził głodny, mógł zostać nakarmiony. Jednak hipokryzja i idiotyzm księży nie znał granic. Tworzyli one bractwa. W średniowieczu to kościół trzasł światem, a przynajmniej Europą, bo ameryki jeszcze nie było, biegały am bizony, a może jeszcze nie było tam bizonów tylko dinozaury. Każdy średniowieczny tak zwany chłop był człowiekiem wolnym. Nie musiał on nikomu podlegać oprócz swojego pana.

Średniowieczne metody nauczania opierały się przede wszystkim na równego rodzaju przesądach i zabobonach. Panowało na przykład przeświadczenie, ze ktoś, kto nie bije, a wręcz nie katuje swych dzieci tak naprawdę ich nie kocha. Za każde, nawet najmniejsze przewinienie jedynym środkiem wychowawczym było bicie. Rózga była środkiem dydaktycznym. Średniowieczna teoria głosiła, że dziecko nie ukarane nawet za drobne przewinienie nie zazna po śmierci spokoju, dopóki jego zwłokom nie wymierzy się kary. Panował nawet zwyczaj, który głosił, że najlepiej bić w soboty. W szkołach kościelnych nauczyciel czytał lekcje z rękopisu, a uczeń powtarzał to, co usłyszał. Właśnie na pamięci opierało się całe nauczanie. Nauka kościoła opierała się na zaufaniu oraz szacunku wobec duchownych. Co ciekawe nie wolno było prosić o wytłumaczenie czy powtórzenie przeczytanego fragmentu. Inną metoda nauczania w szkołach kościelnych był fakt, ze nie można było posługiwać się mową ojczystą, lecz tylko i wyłącznie łaciną. Było to, bowiem, związane z faktem, że kościół nie uznawał narodowości jak również ojczyzny. Nauka w szkołach kościelnych w średniowieczny służyła przede wszystkim teologii jak również różnorodnym potrzebom kościoła, które sam sobie wymyślał oraz ustalał. Wiedza świecka była traktowana niżej niż teologia.