Również użytkownicy techniki DGPS skorzystają z nowych sygnałów. Jak już wspomniałem, dokładność pomiarów tą techniką maleje wraz z oddalaniem się od odbiornika stacjonarnego, ponieważ wiązka fal radiowych trafiająca do odbiornika ruchomego zaczyna przechodzić przez jonosferę w zupełnie innym miejscu niż wiązka odbierana przez odbiornik stacjonarny. Gdy zostaną udostępnione dodatkowe częstotliwości, odbiornik ruchomy będzie w stanie samodzielnie obliczyć poprawkę jonosferyczną, a technika DGPS pozwoli wyeliminować inne, mniejsze błędy W przyszłości użytkownicy DGPS powinni uzyskać precyzję pomiaru 3050 cm. Najbardziej wymagający użytkownicy dzisiejszego systemu GPS tacy jak geodeci i naukowcy potrzebują centymetrowej, a nawet milimetrowej dokładności. Taką dokładność może dać tylko wykraczająca poza wykorzystanie kodów PRN ulepszona technika DGPS, polegająca na pomiarze czasu dotarcia fali nośnej przenoszącej sygnały GPS z orbity. Fale radiowe przenoszące sygnały GPS to sinusoidalne mikrofale.
Długość tej fali czyli odległość między kolejnymi maksimami sinusoidy wynosi 19 cm. Odbiornik mierzy czas nadejścia maksimum fali z mniej więcej jednoprocentową dokładnością, co przekłada się na dystans 12 mm. Jest to właśnie precyzja, jakiej wymagają zaawansowani użytkownicy, lecz pomiary fali nośnej są z natury niejednoznaczne odbiornik nie stwierdzi, które maksimum mierzy. Dopóki nie będzie można jednoznacznie określić, który odcinek fali jest mierzony, błąd pomiaru będzie wynosił nieznaną liczbę jej okresów. To problem podobny do mierzenia odległości za pomocą najmniejszej podzialki na linijce. W przeciwieństwie do grubszej podziałki jej kreseczki są bardzo blisko siebie i nie są opisane umożliwiają więc precyzyjny, ale niejednoznaczny odczyt. Na szczęście istnieje specjalna metoda obliczeniowa, pozwalająca jednoznacznie powiązać zgrubną, 30centymetrową precyzję standardowej techniki DGPS z wysoką, dwumilimetrową rozdzielczością fali nośnej.
Ta metoda tworzy podziałkę o pośredniej skali, dopasowaną do obu poziomów dokładności. Obliczeniowy pomost łączący oba te poziomy budowany jest niezależnie. Problem ten najlepiej daje się przedstawić za pomocą analogii. Jak już wspomniałem, kody PRN są jak zapis nutowy skomplikowanej melodii, której każdą nutę można jednoznacznie zidentyfikować. Z kolei fala nośna jest jak rytm wybijany na bębnie do tej melodii tak szybki, że na każdą nutę przypada wiele uderzeń. Słuchając wyłącznie bębna, trudno określić, który fragment melodii jest właśnie grany. Rozwiązanie sprowadza się do tego, by wykorzystać nuty do identyfikacji dźwięków bębna. W przypadku systemu GPS to niełatwe zadanie. Czas rozpoczęcia każdej nuty (czyli chipu kodu PRN) może być określony z dokładnością do zaledwie 30 cm. Tymczasem uderzenia rytmu (okresy fali nośnej) do 19 cm. Uderzenia są zbyt częste, by można je było rozróżnić jest to niemożliwe przy 30centymetrowej precyzji kodów PRN.