AT&T wróciła do gry większa, niż kiedykolwiek. Jednak telefony Motoroli nadal były duże i toporne. Rozpoczęto, więc prace nad nowymi, mniejszymi aparatami. W 1996 r. Motorola wyprodukowała pierwszy rozkładany telefon. Odniósł natychmiastowy sukces. Odtąd wzornictwo telefonu stało się elementem mody. Komórka stała się jednym z najnowszych dodatków, a jej cena ewidentnie obejmowała wzornictwo. Wielu ludzi kupiło aparaty, ale usługi były tak drogie, że rzadko z nich korzystali. Klienci zaczęli domagać się zasięgu komórkowego w każdym miejscu kraju. Żaden z pozostałych operatorów komórkowych nie był dostatecznie duży, by zaoferować usługi ogólnokrajowe. Znaleźli, więc inny sposób: inni operatorzy komórkowi zaczęli łączyć swoje sieci. Po połączeniu mniejsze firmy były w stanie zaoferować płaską, ogólnokrajową taryfę. Zaczął się masowy napływ abonentów. Gdy AT&T walczyło ze swoim przestarzałym systemem, reszta inwestowała w nowe sieci. Jakość świadczonych usług była nadal zła, zaczęli więc tracić klientów. Motorola jeszcze wolniej dostosowywała się do realiów rynku niż AT&T. Nie chcieli produkować nowych telefonów dla nowopowstałych sieci. Nokia wyprzedziła Motorolę i stała się dostawcą nr 1 na świecie.
Motorola była za Nokią, a Komisja zamierzała ponownie utrudnić życie AT&T. Komisja zażądała, by klienci mogli przenosić się ze swoim numerem do innych operatorów. Był to początek końca AT&T. rozpoczęła się masowa ucieczka klientów. W zasadzie byli bankrutem. Gdy Motorola i AT&T walczyły o przetrwanie, reszta branży przeżywała okres prosperity. Na początku XXI w. na świecie było ponad 1 mld telefonów komórkowych. Elitarna zabawka stała się pożytecznym gadżetem. Dziś wydają się wręcz niezbędne. Płaska stawka zachęciła ludzi do korzystania z komórki. To niespodziewany świeży rynek pchnął telefon komórkowy na nowe tory. Najważniejsze stało się przyswojenie komórek przez nastolatki. Dopatrzono się możliwości pobierania opłat za usługi SMS. SMSowanie było początkiem odkrywania zastosowań komórek. Dodawanie nowych funkcji zwiększało sprzedaż. Zaczęto od aparatów fotograficznych. Potem dodano wideo, mp3. Wobec popularności IPodów naturalne było łączenie tych rzeczy w jedno. Narodziły się smart fony, czyli połączenie telefonu komórkowego z PDA. Sprzedaż smart fonów wzrosła czterokrotnie. Im większe są możliwości telefonów komórkowych, tym są one mniej bezpieczne. Utrata prywatności nie jest jedyną wadą komórki. Mogą zirytować każdego, kto nie chce być pod telefonem. W 2004 r. Amerykanie dzwonili częściej, niż ktokolwiek na świecie. W 2006 r. Motorola miała jeden z najbardziej pożądanych telefonów na rynku. Postęp techniczny wymusza dalszą unifikację. W Japonii jest już 10 tyś. sklepów, gdzie można płacić komórką